=> Samotna? <=
Eee bede zamulac troche tu... Ale nic nie poradzu :P I oto Majka ktora zawsze na wszystko miala wyjebane ... rozkminia i placze;o
Hmm jest spoko... ALE no wlasnie zawsze jest to jebane ALE :| Czuje sie ostro samotna :| Niby mam ludzi wokol siebie mam kumpele kumpli... ok... ale braqje tej takiej osoby do ktorej zawsze moge pojsc o kazdej porze dnia i noczy ktora zawsze znajdzie chwile zeby pogadac...To sie nazywa chyba PRZYJACIEL... Mialam taka osobe kiedys, to byla Samanta ale jej ni ma.. tzn zyje co by nie bylo.. ale nie traktuje mnie tak jak kiedys... Okiej... bywa... fokle... jest tak ze wstaje sie kazdego dnia i nie ma tak ze bedzie OO CIEKAWE CO DZISIAJ ROBIMY tylko CIEKAWE JAK JA DZISIAJ ZABIJE NUDE :| przykre niby ma sie dla kogo zyc wiadomo ze sie nie zabije itd ale ogolnie mam taka pustke.. Wiadomo, ze mam tam ludzi w ktorymi moge pogadac itd ale nie ma takiej najblizszej.. zal.. za duzo ostatnio rozkminiam ;o uwierzycie;o? No i jestem osstro nerwowa :| kilka osob juz sie przekonalo :| eshh koncze coby nie zamulac dluzej. Pa:* i dzieki: Ewcia, sis, Magda, Sylwia, Ania... i inni :)za to ze jestescie tyle starczy :):* PS. pozdro Samanta :|
"Dzisiaj przyjaciel, jutro jego imię dla mnie martwe..." 2005-11-30 20:04:32 skomentuj (9)
=> Life is fun człowieq <=
Zmiany na blogu... Meny zmian... I szablon i te take pozdrowienia też pozmieniane. Zziorajta.
Hmm co ja tu mogę. Nie pisałam trochę, bo zapomniało mi się jakie hasło mam. :P Ale już znam. Cichooo. Normalnie już miech minął tej osranej szkoły. Nie jest tak zle. Tzn jest tragicznie, ale nie jest zle, bo narazie nauka dobrze idzie. Nudy sa, bo teraz my trzecia klasa, najstarsi znaczy i nic sie nie dzieje :D Tzn rok temu bylo weselej. Brakuje tych zeszlorocznych trzecich klas.
Normalnie zycie milo plynie. Zadnych problemow, smutkow. Life is fun. Cza sie bawic poki mozna. Hehe ja sie bawie no i... zdarzaja sie male wypadki przy pracy tak jak ten z Piotrkiem, ale widac osral wiec jest dobrze :DDDD Niedawno z Siamancia bylam w Mragowie znowu. Nie chcialo mi sie jechac, ale jednak pojechalam i bylo baaaaaardzo milo hihihi fajnooo. Jak ja kocham to city :) I tych ludzi :) od razu kiss dla was... i tak nie dotrzecie na tego bloga no ale kiss :* :)
Hmm wiecie co? Dzien jest baaardzo krotki :( Nie mam teraz na nic czasu. Nawet w wakacje.. tyle sie dzialoooo ze dzien dla mnie k onczyl sie o godz 5 rano ;o. Eshh cza wydluzyc jakos dobę jakims sposobem.. :D:D
Eee dobra toc nie bede pisala juz jak nie ma o szczym, nic big siea nie dzieje. Hmm no moze i trochu sie dzieje, ale to nie miejsce na opisywanie tych wydarzen :P kocham Siamantka boosi :* sis studentko Ty ma pozdrowienia... zazdroszcze koncertu :*
2005-10-05 13:07:19 skomentuj (9)
=> Wakejszyn <=
SIEEAA MA :D
Ejj jest zajebiscie :D Nie bede tu konkretnie pisac co gdzie i jak sie dzialo bo za duzo pisania. Opowiem aby gdzie bylam i w grubsza co robilam :D
Mialam jechac do Szwecji ale co? Moja stara dzien przed wyjazdem sie zoriencila ze paszport mam niewazny buahha i pojechaly same stare... w tym czasie bylam na ognichu z ludziamy bla bla bla i pojechalam do sis do Osowca. No fajno bylo... jak to z sis :D Czasamy jakis gryll, odnowy biologyczne itd :D fajno fajno :)W miedzy czasie z Bartkiem pojechalim na jednodniowa wycieczke do Olsztyna haha :D ale ogolnie nie bylo tak starsznie kul bo nie wpuszczono nas do impulsa ;/ a jebac ich tam :P Pozniej mialam jechac z Wawy do Chorzel ale spoznilam sie z sis na PKS haha :D I pojechalam z Natalsią do Olsztyna. I to byl dobry plan w sumnie :D W domciu imperki siame i ogolny ostry loos tak bez staroci :DFajosko bylo :p Ostatnio z Siamantka w pt. pojechalym do Mragowa na piknik kantry zaraz se tu pomyslicie ze na kantry to wies bla bla bla. Myslcie co chcecie bylo zajebiscie... inni ludzie, inny klimat łojejciu Mragowo wymiata :D A teraz mam zapalenie gardła... typ mnie w tym mragowie zarazil chiba hahaha No ale poboli i przestanie. Ogolnie wyjebiste wakacje jak narazie :D Balanga bez przerwy nie nudze sie ani tlochu. Fajnbych ludziow poznalam typu: Okop, bialy hahahha jo samanta? No dobra koncze zeby nie wprowadzac zamulu :P hhii Pozdro dla ludzi z ktorymi spedzalam wakacje (ten pierwszy miech) SIEEAA 2005-08-04 20:21:57 skomentuj (5)
====>>>> Wiecie co? Rikardo Karwalio <<<<====
Wczesniejsza note skasowalam niescaco, bo chcialam skasowec komenta i zle traflam :D Ale nic straconego. Nie pamietam juz dokladnie co bylo w tamtej nocie, ale wiem, ze cos o tym ze Karolina Cz. dostala... to bylo dawno :o Z reszta niewazne
Oczywiscie trzeba wspomniej (jak to bywa w prawie kazdej mej nocie) o naszych siatkarzach szanownych.... Jestesmy wicemistrzami Polski, jak w zeszlym roku.... Mielismy pecha... w ostatnim meczu ze Skra (w Olsztynie) gralismy bez dwoch bardzo dobrych zawodnikow (jak nie nalepszych) bez Michala Bakiewicza i Pawla Papkego. Michas... oj ten Michaś... Doczytalam sie, ze byl on u siedmiu lekarzy i tylko dwoch postawilo podobna diagnoze... mowia, ze problemy z krazeniem moga byc spowodowane problemami z kregoslupem a trenerzy mowia, ze dzieje sie tak, poniewaz Michaś na kazdych meczach ma zbyt mocno i zbyt czesto zaklejone palce (zapobiegajace wybiciom i zlamaniom). Mowia, ze szesciomiesieczna rehabilitacja wystarczy i Michał wroci do gry... ale cos mie sie zdaje, ze bedzie zle... :( A wiem jesio, ze jezeli nie bedzie sie leczyl, to moze sie to skonczyc amputacja palcow:o Mimo kontuzji zostal powolany przez Lozano do repr. Jejciu biedactwo... Uuu troche o nim napisalam :o Tyle o nim
W ten weekend byla Kortowiada. Zajebioza tyle Wam powiem. Bylysmy tam, gdzie cos sie dzialo a zwykle bylo to przy toi toiach :Dlol Nie bede opowiadac, bo po co:D A w pt. byl Toples Doda i te sprawy... fajno bylo.... Niezle grypsy lecialy za naszymi plecami :Dhahahha o dzizas :D BIOINŻYNIERIA (nie Samanta?:D) albo WIIIIDAAAAAĆ :D Nie wieta ocb ;p I dobsh jak chcecie wiedziec to sie zgloscie. A jakby ktos pytal to ja Syla i Samanta studiujemy MEDYCYNE :D Narazieeeee Jesio umieszczam fote bidnego kosianiutkiego Michasia :D
2005-05-16 09:27:01 skomentuj (8)
------- >>> AZS na wpół miszczem jesssst ihaa <<<-------
Hmmm. Uznalam, ze dawno tu nie zagladalam, a ze mam wolnego kompa, to se mysle napisze note. Haha wszyscy pewnie se mysla "omgg zle uznalas:D" Ale cooooo tam. Ja nawet nie wiem co pisec :D Tradycyjnie jak pisze note to co? Siku mi sie chce haha. To moze napisze o dzisiejszej fajnej nocce :D
Normalnie dzisiaj moje stare i Sylwii pily u nich. Sylwia do mnie esa sle ze mam wbijac bo sama z nimi nie wytrzymie :D No to ja sruuuu i juz jestem u tej cipci:D Pogadalim tego szmego i stary mi kazal isc z psem, to ja z Syla sruuuu do mnie po buciory iii fajeczki (rzecz jasna). Jestesmy na klatce i swiatlo nam zgaslo, probujemy zapalac a tu ni chuja, jak sie zleklam to poezja wchodzim do mnie na dom a tu ciemnoooo Kamila ni widu (trudno zebysmy go widzialy po ciemku) ni slychu. I my przerazone stoimy przy drzwiach i ten cwel nas wystrachal, a ja juz mialam nadzieje ze go cos zjadlo. Siedzim u mnie swieczki zapalilysmy paczymy przez okno a tam caaaaaaaaaly hamburg bez swiatela normalnie "ciemno w dupie jak w cipie" - Sylwii tekst. Paczym przez to okno i ktos sie drze Majkaaaaa wygladam nie poznaje oczywista :( I tam jakies pierdolenie sie zaczelo a jeden z nich to mi sie nawet oswiadczyl:D Polazlysmy do Sylwii oni znowu przyszli pod nasza klatke i znowu cos pierdolili "daj buzi to zobaczysz kto to" muahahah jakies zjeby pewnie :D No i wyszlysmy z tym psem lazilysmy chyba sto godzin :D Wzielysmy dwie swieczki polozylysmy je na ziemii, typ jakis przechodzil na nas patrzy jak na pizdy jakies i mowi "modlmyyy sie" :D Haha Fajnie bylo faje jaralysmy normal na ulicy, bo nic nie bylo widac prawie :D Poszlysmy do domu patrze stara z glowa w misce rzyga muahha polegla bidna :D A ja przed chwila se lezalam i kozystajac, ze pradu brak, pisalam wypracowanko z polaka a tu beeeeeeeenc swiatelo jessss i caly hamburg doznal milego oswiecenia:D To ja sru na kompa. Bo menski u kolegi i wolnego mam :D Koncze zeby nie zamulac. Cale zycie bede sie zastanawiala co za typy pod moja klatka staly..... Hmmmm moze kto sie przyzna:>>? Aaaaa i jesio pragne zauwazyc ze mamy zajebisty TEAM jak ja kocham nasz maly kochany PZU AZS Olsztyn co ja pierdole jaki maly oni sa wielcy i juz mnie wali czy mistrze beda czy wicemistrze, ale wazne ze pokonali takiego przeciwnika jak Czestochowa, z ktorymi w tym sezonie nie wygralismy jesio nigdy a teraz trzy mecze pod rzad jestem pod wrazenie i mam nadz. ze zdobedziemy tym razem zloto i ciekawe z kim bedziem grac :>? hmmm Kocham Was pizdeczki :D PAAA 2005-04-17 00:42:43 skomentuj (12)
...::: Mrągowo, wujo, Ryszard :::....
Na wstepie pragne rzec, iż: JEZELI NIE ZAMIERZASZ CZYTAC DO KONCA TEJ NOTY (bo za dluga albo cos) TO LEPIEJ JEJ NAWET NIE ZACZYNAJ I WYJDZ Z TEGO BLOGA. :]]]]
Dobra. Zaczelo sie groznie, ale dalej juz tak nie bedzie, wiec sie nie bójta. :D:D Zaczne od tego, ze plany poczatkowe byly zupelnie inne, ale nie wypalily:P
Sobota, godzina ok. 13 dojechalim z familia do babiczy. U babiczy dzampra urodzinowa byla, wiec przyjechaly tez siostry i reszta zjebanej rodzinki :P Dzezki, dzezki, tu tego, temtego. Ja juz sącze wino jakies obrzydliwe. Pozniej z sis poszłym do sklepa, a druga sis z Kamylem poszedli na osiemnache do takej typsiarki (siostra naszej ciotki). Ja obaliłam na tym dworku dwa czarnuchy specjale i fajeszki hihi :DD Wrocilysmy do domu z mysla, ze zajebiem starym jesio po jednym browarku, wypijem i lulu. A tu ciki bum, nie ma tak !!! Marcin (wujo, 31 lat szwagier typsiarki, ktora ma tą osiemnache)sie najebal w 3 dupska i pyta nas (mnie i Martyne - sis): "wbijamy na impre nie:D?" My, ze nie jestesmy zaproszone itd. No, ale Marcin sie uparl i zalozyl sie z Martyna, ze wejdziem na ta impre. No to poszlim :D:D:D:D Po drodze Marcin rzucal takimi grypsami, ze omg. Niestety nie pamietam ich :C Ale zapewniam Was, ze malo sie nie poszczalam ze smniechu. Szlismy i szlismy, juz myslalam, ze nigdy nie dojdziemy. Marcin prowadzil nas przez jakies wydmy muahah. No, ale w koncu doszlim na ta imprezke. Nata az sie przestrachala jak nas zobaszczyla (ja jej sie nie dziwie). Ale zamula tam byla o dzizyyys. Wujo rozkrecil impreze i polowa ludzi tancowala. Fakt, ze na sile niektorych ciagnal, ale wazne, ze WYciagnal :D:D:D. Wypilam tam sobie kilka kielonkow z chlopakami i wujo mi kupil browarka. Kurde same pasztety tam byly :C Z jednym typem aby wiecej gadalam, ale brzydki :C Z tego co widzialam, tylko jedna laska tam polegla, reszta jakos sie bawila. Godzina prosze ja Was ... ok. 2 w nocy, wracamy do domu. Marcin zamowil TAXI. Kiedy pod PUB podjechal Rysio taxi driver, to wujo oznajmil, ze tego chuja nie lubi i nie bedzie jechal ta TAXI. Wiec zadzwonil po RYSIA nr. 2:D W tym czasie z tej pierwszej taksowki wysiadl Ryszard i kazal Marcinowi zaplacic za przyjazd, na co Marcin wybuchnal smiechem i cos krzyczal, ze mu moze naskoczyc, zeby sie pierdolil, itd. Ogolnie ostre teksty padaly na Rysia. Wtedy przyjechal Ryszard nr 2, ale pozniej kazal nam wyjsc z TAXI, bo Ryszard nr 1 z pizdy strzelal. A Marcin caly czas z nim jechal. Myslalam, ze zara wyjmie kutasa i pokaze mu gdzie ma mu naskoczyc. W ogole wujo sie jakis agresywny stal i jak Rysio sie zatrzymal to Marcin do niego z lapami wyskakiwal lać go chcial omg ufff dobrze, ze ja paker jestem i zrobilam porzadek. Ryszard po policje chcial dzwonic, to oczywsicie ja z nim sie dogadalam, zeby tego nie robil itd. Szlismy do domu z buta, ja zmeczona (bo szalalam na parkiecie za duzo muahahhaha) idziemi idziemi. Marcin chcial jesio raz taxidrivera zamawiac, ale Martyna mu kom zabrala DOBRZE MARTYN DOBRZE. Jak weszlismy do klatki, to normalnie odetchnelam, ze juz nic nie moze wujo odpierdolic, az tu nagle TRAAAAAAAAAACH rozerwala sie taka paczka w ktorej bylo 10 browarow;ooooooo a Marcin idiota sie cieszy i tylko "o kurwa spadlo muahahha" buahahha wzielismy cale butelki bylo ich 5 bodaj i poszlim do domu. Jaki Marcin opierdol od zony dostal to poezja :D I przezywal cala noc, ze przeciez kazdemu moze sie zdarzyc omggg kaleka :D A w nocy do wuja chyba Ryszard taxowkarz z korporacji dzwonil albo policja ale Marcin pozniej fona wylaczyl. Eshhhh Aaaa zapomnialem dodac, ze Toshi na tej osiemnastce zgubil dowod i karte muahah GAMOŃ sis gamonie nie dla Cie so :P (oczywiscie joke bo toshi bardzo fajny chlopaczek :)) Eshhh a ja sie sobie dziwie, ze nie zygalam, bo gr00bo pilam wódzie pozniej br0 i taka mieszanka wybuchowa. Koncze PA 2005-03-13 20:52:00 skomentuj (9)
...::: jednym slowem przypal:::...
Ja pierdole co tu sie dzieje. Najebalam sie jak nigdy i pisze note dajta spokoj :P Zaczne od tego ze zmarl moj jakis tam daleki wujek czy cos. No i wiec moje stare pojechaly na pogrzeb i mialy wrocic w sobote czyly jutro. No to se mysle dzampre robim z laskami:D. Kupilym pol lytra, Ewelina sobie ćwiartke, Agata pifo i rozpijamy. Wszystko luz bluz, opijamy Kachnicy urodzinki. Nawet sie podniecilam, bo z bratem szlugi palilam hihi. I tancujemy pol litra nie ma. Czarnecka dzwoni po Limana... Dzampra sie rozkreca... I co ? Ktos do drzwi dzwoni, podchodze do judasza pacze... STARYYYYYYY omg. Kielonki z woda do kielni, wsistko mi sie wylalo w tej kieszeni, ale nic. Wlazimy do mojego pokoju, stara wbija do domu cos sie drze ze smierdzi fajkami, ze ona nie pozwala doroslym palic w domu a ja pozwalam kolezankom palic (hahaha). Ja jesio w miedzy czasie wyjebalam Eweliny ćwiartke przez balkon kiedy stara darla sie "nie przez balkoooooooooooon" Siedzimy w moim pokoju dzezujemy, ja nie zlapalam zwaly przez przypal (az dziwne), I Czarnecka cos pierdoli "Majka niedobrze mi bede rzygac" Ja se mysle: taaaaa zeby sie nie zesrala niech oddycha gleboko to jej przejdzie. I ona zakryla sobie reka twarz i benc rzygi poszly na moja kurtke i Eweliny plecak muahha, ale Agata madra glowa smietnik jej pod nos podstawila. Zrzygala sie do tego smietnika. Ewelina drze sie na caly dom prawie ze "Kurwaaaaaaa moj plecak kupiony w adiunktcie za 119zl, z jakims kurczakiem na wierzchu" hahha omgg. Laski poszly Ewelina wziela kieliszki do umycia. Leze sobie w lozku z reszta ludzi (Sylwia i Mateusz) i mi sie niedobrze zrobilo. Podeszlam do smietnika oddalam belta muahha zapakowalam zawartosc smietnika do torebki i .... przez okno :D Moj brat pojechal po jakiegos kolege i zasiadlam na kompa i wsistko tera na bierząco opisuje. Omggggg ale przypal :D Perwadycja. Syla i Mateusz sobie poszli a ja mecze sie pijana przed kompem na blogu muahha. A w miedzy czasie dzwonila sis (byla ciekawa co sie dzialo u mnie) i balba (tez byla ciekawa ale tego czy mam przypal i czy moje stare zadzwonily do jej starych) dajta zyc omg :D Koncze bo jebne zara :D A w ogole zapomnialam napisec iz Agata jebnieta jak sie dowiedziala ze stare ida to schowala browara pod lozko ale ja madra glowa go przed chwila wyrzucilam przez balkon. Stary jak szedl z psem pewno zlukal pod balkon i zapewne znalazl ćwiartke, pół litra i browara... hmmm bedzie co wspominac (tak to odbieram) a jesio dzisiaj bedzie ruchansko bo do Kamila wbija dwoch kolegow moze jeden bedzie ze mna spal :DDDDD? muahha taaaa Koncze pa omg pozdrawiam wsistkich co byli dzisiaj u mnie. Kosiam Cie Siamantka ZDROWIEJ 2005-03-04 20:57:23 skomentuj (13)
IMIĘ: Majka DATAURODZENIA: 14.01.****r. PREFERUJĘMUZYKĘ: Dancehall, ragga, i troche amerykańskiego hh SZKOŁA: gim8=/ KOSIAM: Siamantkę, Dancehall, AZSik:], Crysia Ronalda, Mrągowo, Stevena Gerrarda >> najlepszy zawodnik świataa NIENAWIDZĘ: Chamstwa, nieszczerości, fałszu. ULUBIONEMIEJSCA: Mrągowo :D, Łęgajny :D, Wszystkie miejsca z moją miśką :*, Pooole. WWOLNYCHCHWILACHLUBIĘ: "Wyluzować się z dziewczynami" hihi
P O Z D R A W I A M :
Samancia - moj partner, a wlasciwie partnerka zyciowa, psiapsiola, kocham Cie bejbi, uwielbiam z Toba gadac, ziawsie na wesolo =**
Adaś - Poznałam niedawno, bo w wakacje w Mrągowie na Pikniq Country :D Meeen fajny człopaczyna... Podobne poglądy.. myślenie... normalnie kooocham Go :D :)
Biały - Tyż poznałam na Country przez Adama i resztę... Zajebisty człowiek, fajny akcencik itd. LOFJU:*
Kitoś - no co ja tu moge... Owszem też na country poznałam, często tam bywamy i coraz lepiej ich wszytskich poznaje i coraz bardziej On mnie zaskakuje... uczuciowy mocno. Muaa :*
WeNc!A - kosiane slonce moje gorace:* Uuuwielbiam z nią gadać normalnie kocham Cię myszko :*
Piotruś - hmmm teraz to ja już nie wiem co myśleć... Ale lubię bardzo :* pzdr
Ewelina (Balba) - Esh... zajebista qmpela... Wychowywałyśmy się razem wręcz i mamy wieeeeeeele wspólnych wspomnień. Kiedyś byłyśmy bardziej związane ze sobo.. chociaż teraz niejest źle. Kiss for u misia :*
Kastia - kolezanecka wesolusia i milusia... :* :)
Aduszka - szipsza ze zquadu Masta Blasta. Nie wiem czy squad jesio funkcjonuje ale sie staramy naprawic. Hehe duzo wspomnien. Niezapomniany sylwester... aaajjt :) LOFJU :* :D
Karolcia - meine sąsiadka :D Lubię ją ... chociaż dziwię się, że ze mną wytrzymuje, bo jestem dla niej trochy denerwująca :P Boosi :*
Goska, Agata, Mona(trojca swieta) - no moze przesadzilam z ta "świętą" ale i tak was lubsiam :P
Nacia - AJJJT siostra moja ... Lepszej qzynki ni mam... Kiedyś nie przepadałyśmy za sobą so nie:P? Ale teeera ją kooocham. Wspólne wakacje...(tegoroczne)były b. miłe :* KC mała :* pssss haha a wypad a właściwie WPAD w Mrągowie... do... yy nie wiem so to było :p
Agatka - Qpmela z podstawówki i z gimu... ojjj znamy się od malusiego :) Wesoła kobitka :*
Ochota - polyyyyky :** hihi koleshaneczka, z ktora nie da sie nudzic.
III ge - hhehe niepoprawna klasa... momentami mam jej dość :P no ale nie jest źle... Ciekawe czy będzie jakaś wycieczka kiedyś :p
Eve-masta - Ewelinka z mojej klasy - fajniuchna pisia wesola bardzo. Ziawsze na fizie dzezy odchodza :DA i dizeki za zeszyciki pozdro :*
Fronek - poznałam w wakacje, przez sis. Wszędzie Go pełno... rzucisz hasło "jedziemy do OLN" seka... i już JEDZIEM:D Boosi bejbe :* :D
Syla - Sąsiadka fajniuchna... rozkminia ludzi za mnie :P hehe :*
Natanek - kcial zebym umiescila go tutaj to masz Natanku co ja mogie o nim napisac? Wkurwia mnie momentami (on wie czym) ale tak jest fajniuchny szkoda ze nie zda :D
Madzialena =) - poznalam, polubilam, mimo ze z babulewa ale jest fajniuchna kisss dla Ciebie :**
Siwy, Okop, Łukasz (Buli) - wesoła elita meen hehehe lubię ich :P TAK SIS ŁUKASZ TO TEN WŁOCH :D Łukasza pewnie długo nie zapomnę... nie pytajcie czemu PRIV. Pobiłam rekord przez niego :D:D